Recenzja: ATMOSPHERIC metal magazine #17

29 stycznia 2012 autor: horna

Od momentu kiedy trafił do mnie ten numer minęło już nieco czasu, poza tym pochodzi on ze stycznia ubiegłego roku. Postanowiłem go jednak przedstawić ponieważ jak na razie to ostatni dostępny numer Atmo, poza tym cały czas silnie promowany m.in na antenie często słuchanego przeze mnie Heavy Metal Attack Radio.

Atmospheric to jeden z najstarszych krajowych zine’ów ukazujących się do tej pory, choć nie najstarszy bo tu chyba wiedzie prym Adaś z Necroscope zine. W każdym bądź razie cieszy to że niektórym nie braknie zapału i chęci by promować underground i metalową muzę z różnych zakątków świata.

Co znajdziemy w siedemnastym już numerze Atmospheric? Sporo ciekawych wywiadów, wśród których niewątpliwą gwiazdą jest Cronos i VENOM. Poza tym rozmowy z HATE, TRAUMA, NEOLITH, CEREBRUM, HYPERIAL, CHAIN REACTION, DISSOLVING OF PRODIGY, Billem Halem (nadwornym fotografem Metallica) czy Leszkiem z TRASHING MADNESS prod.

Jako że w metalowych pismach lubię czytać relacje z koncertów i festiwali, tak też ucieszyło mnie tu 7 stron poświęconych właśnie sekcji „Live in..” w której m.in relacje z koncertów Venom, Watain, Impaled Nazarene czy Brutal Assault 2010 i Fastung Open Air vol VIII. Dodatkowym i ciekawym urozmaiceniem jest artykuł Odkurzcaz w którym von Mortem wspomina thrashowe starocie z Wielkiej Brytanii takie jak Onslaught, Xentrix czy Sabbat. Poza tym tradycyjnie – recenzje demówek, CD’s jak i zine’s.

Podsumowując mamy tu 64 stron materiału na wysokim poziomie, wszystko świetnie oprawione graficznie, profesjonalnie wydrukowane i złożone w drukarni że aż miło trzyma się to w rękach..

Na koniec warto dodać iż Atmospheric równie prężnie działa zarówno w undergroundzie jak i w internecie – wy wypada zaprosić na atmospheric.pl gdzie znajdziecie zawsze świeże aktualności z metalowego światka, mnóstwo recenzji, relacji, artykułow i dużo innego stuffu.


Zostaw komentarz

Uwaga: moderacja komentarzy jest włączona, przez co Twój komentarz może nie wyświetlać się od razu. Nie ma potrzeby ponownego wysyłania go.